Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Tatry. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Tatry. Pokaż wszystkie posty

26 czerwca 2011

O kolejce sprzed pół wieku

15 marca minęło 75 lat od pierwszego kursu wagonika kolejki linowej z pasażerami na Kasprowy Wierch. Z okazji tego jubileuszu warto przypomnieć jej pierwsze ćwierćwiecze. Poniżej zamieszczamy fragmenty tekstu napisanego w 1961 roku, na 25-lecie kolejki, przez Janusza Flacha, pracującego w tamtych latach w dziale technicznym Polskich Kolei Linowych.

Fot. Apoloniusz Rajwa
Fot. Apoloniusz Rajwa
1968 rok. W rejonie V podpory. Fot. Apoloniusz Rajwa
1968 rok. W rejonie V podpory.
Fot. Apoloniusz Rajwa
Fot. arch Muzeum Tatrzańskiego
Fot. arch Muzeum Tatrzańskiego
Fot. Apoloniusz Rajwa
Fot. Apoloniusz Rajwa
26 lutego 1986 r. W 50-lecie uruchomienia kolejki do Myślenickich Turni. Fot. Apoloniusz Rajwa
26 lutego 1986 r. W 50-lecie uruchomienia kolejki do Myślenickich Turni.
Fot. Apoloniusz Rajwa
Fot. Apoloniusz Rajwa
Fot. Apoloniusz Rajwa
1961 rok. Podwieszanie nowego wagonika w 25-lecie kolejki. Fot. Apoloniusz Rajwa
1961 rok. Podwieszanie nowego wagonika w 25-lecie kolejki.
Fot. Apoloniusz Rajwa
Władysław Nowak (z lewej) i Stanisław Pieron – najstarsi pracownicy kolejki na Kasprowy. Fo.t: Apoloniusz Rajwa
Władysław Nowak (z lewej) i Stanisław Pieron
– najstarsi pracownicy kolejki na Kasprowy.
Fo.t: Apoloniusz Rajwa
Takie wagoniki kursowały w pierwszych latach. Fot. z archiwum Muzeum Tatrzańskiego
Takie wagoniki kursowały w pierwszych latach.
Fot. z archiwum Muzeum Tatrzańskiego
Fot. Apoloniusz Rajwa
Fot. Apoloniusz Rajwa
Janusz Flach
Janusz Flach
75. lecie kolejki - pracownicy PKL na szczycie Kasprowego Wierchu
75. lecie kolejki - pracownicy PKL na szczycie Kasprowego Wierchu
Fot. Apoloniusz Rajwa
Fot. Apoloniusz Rajwa
Inżynier Janusz Flach był przez kilkanaście lat pracownikiem PKL, których dyrekcja i biura mieściły się w budynku przy ul. Kościuszki. Poza pracą zawodową, którą wykonywał sumiennie, jego pasją było taternictwo i jaskinie. Był odkrywcą i eksploratorem Ptasiej Studni i Lodowej Mułowej. Każdy wolny od pracy dzień spędzał w Tatrach. Publikował też artykuły w czasopismach górskich i fachowych. Na jubileusz 25-lecia kolejki linowej na Kasprowy Wierch napisał dość obszerny artykuł, który chciał opublikować w „Przekroju” – nie wiadomo, z jakich powodów, tekst nie ukazał się. Jego kopię dostałem od Janusza 2 lata później – „może kiedyś się przyda” – powiedział. Janusz Flach zginął w 1965 roku wraz z Edwardem Chełpą w czasie wspinaczki na Galerii Gankowej, a artykuł przeleżał w moim archiwum do dziś. Poniżej zamieszczam tylko ciekawsze fragmenty z niewielkimi zmianami – dodałem również śródtytuły.

Budowa i pierwsze lata kolejki

Po prostu wierzyć się nie chce, że naszej kochanej kolejce linowej na Kasprowy Wierch – ciągle nowej, pięknej i bardzo atrakcyjnej – mija 25 lat. Niejeden pomyśli sobie: to już ćwierć wieku, a ja tylko raz w życiu jechałem srebrnym wagonikiem nad skalnymi przepaściami, starając się powagą lub żartem ukryć uczucie strachu, które niejednemu pasażerowi kazało się odsunąć od okien w głąb wagonika.

Niewielu już pamięta boje o kolejkę na najsławniejszy dziś w kraju szczyt – Kasprowy Wierch. Dyskusje poszły w zapomnienie, a pozostało dzieło ludzkich rąk i ono chwali mistrzów. Budowniczowie rozpoczęli roboty jesienią 1935 roku. Do budowy drogi z Kuźnic na Myślenickie Turnie przystąpiono we wrześniu, a w październiku wykonano wykopy – przeważnie w skale – pod 3 budynki i 6 wież podporowych, natomiast w grudniu i styczniu wykonywano najbardziej odpowiedzialne roboty murarskie, betonowanie i montaż konstrukcji. By na szczycie Kasprowego można było prowadzić prace w okresie pełnej zimy, zbudowano tam olbrzymią szopę „cieplak”, w którym wybudowano cały budynek stacji górnej. Pracę w trudnych warunkach terenowych i pogodowych prowadzono równocześnie we wszystkich punktach budowy. W lutym 1936 roku kończono montaż napędów i lin na trasie, gdyż termin uruchomienia kolejki na dolnym odcinku ustalono na 25 lutego. Jednak próbna jazda wykazała, że wagon nie mieścił się w peronie stacji Myślenickie Turnie. Przyczyną była wystająca skała – kuto ją w dzień i noc, a gdy to nie dawało spodziewanego efektu, skałę „po cichu” wysadzono. Ostatecznie pierwsza jazda z Kuźnic na Myślenickie Turnie odbyła się 26 lutego, a na całej trasie, aż na Kasprowy Wierch – 15 marca. W ten sposób została zbudowana w ciągu 6 zimowych miesięcy jedna z największych kolei linowych, która w tym czasie pod względem długości trasy była trzecią, a pod względem różnicy poziomów – piątą pasażerską kolejką linową na świecie.

W pierwszych latach konduktorzy i obsługa ubrani byli w białe, a następnie jasno-szare obcisłe mundury z granatowymi wyłogami i granatowe spodnie „pumpy”. Getry, czapka ze złotymi galonami i rękawiczki – wszystko w białym kolorze – dopełniały paradnego stroju. Ruch pasażerski w okresie przedwojennym był stosunkowo duży, biorąc pod uwagę koszt przejazdu – 8 zł w obie strony i brak zaufania do urządzeń kolejki. Narciarze korzystali z 75-procentowej zniżki. Często spotykało się w poczekalni kolejki panów ubranych w wytworne futra, dźwigających narty małych rozmiarów. To byli pasażerowie specjalnych pociągów o nazwie: „Narty – Dancing – Bridge”, korzystający w związku z wiezionym sprzętem z 50-procentowej zniżki. Gdy wpuszczający na peron konduktor zauważył, że pasażer ma same tylko narty, pytał zdziwiony: – Jak pan będzie zjeżdżał, skoro pan nie wziął z sobą kijków? – Na co mi kijki – odpowiada „narciarz”. – Ja jestem skoczek. Po całonocnym „skakaniu” w dzień narty stawały się bezużyteczne. Również z okresu przedwojennego pochodzą rozmowy o jakichś spodniach do spuszczania pasażerów. Spodnie takie są ostatnią deską ratunku, gdy wagonik zatrzyma się nad przepaścią i trzeba pasażerów ewakuować. Otóż takie spodnie są w każdym wagoniku wraz z linką steelonową i urządzeniem hamulcowym. Jak podają kroniki Kasprowego Wierchu, urządzenie to było w użyciu w 1936 roku, gdy lina napędna została zarzucona na nośną, unieruchamiając dolny odcinek kolei. Opróżnienia wagonów przy pomocy tych spodni dokonano w szybkim tempie, zapewniając pasażerom 100% emocji i bezpieczeństwa.

Okupacja i okres powojenny

Wojna szczęśliwie ominęła urządzenia kolejki, dawne kierownictwo i część załogi ukryła się, większość jednak pozostała. Kierownictwo na kolejce objął Niemiec, który nakazał zdjąć ze ściany budynku i odesłać na złom wykutego w brązie orła, przywiezionego tu z polskiego pawilonu wystawy paryskiej, jak również tablicy z przekrojami lin nośnych, umieszczonych na ścianie stacji w Kuźnicach przez polską firmę, która wykonała te liny. Gdy załoga dowiedziała się o tym, w nocy zdjęto orła i tablicę, chowając ją w szybach ciężarów napinających. W ten sposób uratowano symbole polskości kolejki linowej, które po wyzwoleniu zawisły znowu na swym dawnym miejscu. Jeszcze jedno wydarzenie zapadło w pamięć załodze z okresu okupacji. Do wagonika na górnym odcinku trasy wsiadł wysokiej rangi oficer niemiecki, żywo interesując się wszystkim. Pytał nawet konduktora, ile zarabia i jaki ma przydział chleba. Gdy konduktor powiedział, że 300 gramów – przyjął to z niedowierzaniem. Tak rozmawiając, dojechali na Kasprowy. Oficer, oddając honory salutującym mu żołnierzom, wyszedł z wagonika, ale po chwili coś sobie przypomniał. Gmerając w portmonetce wyjął z niej 20 fenigów i wręczył konduktorowi, który z oburzeniem wyrzucił monetę w przepaść. Jak się okazało, był to „pieniądz historyczny”, otrzymał go bowiem od samego Hansa Franka, gubernatora GG.

W styczniu 1945 roku niemieckie kierownictwo kolejki pośpiesznie uciekło, a załoga została. Wspólnym wysiłkiem udało się jej uchronić urządzenia od rabunku i zniszczenia. Nie udało się od razu uruchomić kolejki, ponieważ elektrownia zakopiańska była zniszczona i dopiero w ostatnich dniach marca mogła ruszyć. Trzeba było remontować budynki, bo Niemcy o nie niedbali, brakowało też części zamiennych, więc wybudowano warsztat mechaniczny, a potem stolarski. Ruch pasażerski wzrastał, w 1948 roku powiększono hall na stacji dolnej w Kuźnicach, a w następnym roku poszerzono poczekalnię na Kasprowym Wierchu. Jednak najważniejszym wyzwaniem, wykonanym samodzielnie, bez udziału zagranicznych fachowców, była wymiana lin napinających na górnym odcinku. Najpierw trzeba było zakotwiczyć liny nośne, potem podnieść olbrzymie bloki betonowe o wadze 45,5 tony. Załoga pracowała dniem i nocą i po kilku dobach zadanie zostało wykonane. Liny nośne wyprodukowane w Sosnowcu, po których jeżdżą wagoniki, nie były jeszcze wymieniane, chociaż ich okres gwarancji wynosił 12 lat. Od 10 lat są skrupulatnie badane specjalnym aparatem elektromagnetycznym i nie wykazują prawie żadnego zużywania się.

Wiatr wrogiem kolejki

Często pracownicy kolejki wspominają wydarzenie, które miało miejsce na wiosnę 1949 roku. Przed południem była ładna pogoda, toteż pasażerowie nie spieszyli się ze zjeżdżaniem w dół. Zebrało się ich na Kasprowym ok. 300 osób. W samo południe wyjechał również na Kasprowy sam premier z ambasadorem Francji i licznymi gośćmi. Godzinę później zaczął wiać silny wiatr, którego prędkość wzrastała. Kolejka została zatrzymana, a pasażerowie na stacji górnej czekali. Premier na pożyczonych nartach zjechał przez Halę Gąsienicową do Kuźnic. Po południu ok. 100 osób, które miały lepsze obuwie, zdecydowało się pod opieką pracowników kolejki zejść pieszo przez Gąsienicową do Kuźnic, a pozostali w górnej stacji szukali miejsca na stołach, ławach i na podłodze, żeby przeczekać do rana. Brakowało wody, 3 osoby zachorowały, a lekarza nie było. Następnego dnia pracownicy kolejki zorganizowali drugą grupę pasażerów, którą również sprowadzili w dół. Dopiero w południe wiatr osłabł na tyle, że można było pozostałych zwieźć kolejką.

Były też wypadki śmiertelne

Ciężka i niebezpieczna praca na kolejce linowej pochłonęła również ludzkie istnienia. W grudniu 1939 roku, w czasie przeglądu podpór, konserwator Bryja, jadąc na nartach z Kasprowego do V podpory, został porwany przez lawinę śnieżną w żlebie, który odtąd nazywa się Żlebem Bryi. Drugi wypadek zdarzył się w 1942 roku, kiedy to konduktor Roszek, posłyszawszy nieregularną pracę rolek wagonowych, wyszedł na dach wagonika, skąd strąciła go podpora, którą właśnie wagonik mijał. W podobnych okolicznościach zginął już po wojnie konduktor Gazda, a w roku 1956, przy wymianie liny, konduktor Miller. Z wypadkami tymi pracownicy kolejki łączą niewytłumaczone do dziś zjawisko „grania lin” między Myślenickimi Turniami a Kasprowym. Nieraz w bezwietrzne zimowe noce mieszkańcy stacji na Myślenickich Turniach odczuwają, że budynek zaczyna lekko drgać, równocześnie słychać wysokie tony wydawane przez drgające liny nośne. Skąd to się bierze – nie wiadomo. Pracownicy mówią, że to dusze konduktorów, którzy zginęli, nie opuściwszy jeszcze kolejki. Na zorganizowanej konferencji w sprawie lin nośnych była szeroko dyskutowana przyczyna nocnych drgań lin, niestety, żaden z kilkunastu rzeczoznawców nie potrafił tego zjawiska wytłumaczyć.

Istotną sprawą zdrowotną jest szkodliwy wpływ zmiany ciśnienia, jakiemu podlegają konduktorzy jeżdżący cały dzień w obydwie strony. Osłabieniu pracy serca i innym chorobom uległo już 15 pracowników kolejki, którzy potem musieli szukać pracy na kolejkach niżej położonych lub w ogóle zrezygnować z pracy konduktora. Ciągłe przebywanie nad przepaścią, codzienne wychodzenie w celu dokonania konserwacji na oślizgłe wieże podporowe, wysokie na ponad 20 metrów, w różnych warunkach pogodowych, nie są zadaniem łatwym.

O co pytają pasażerowie

Dowcipy kolejkowe są tak stare, jak sama kolejka, niestety, tylko nieliczne nadają się do powtórzenia. Kolejkarze bronią się od ciągłych i tych samych pytań pasażerów: – A co to? – A jak to się nazywa? – A co będzie, jak się lina urwie? Itp. Bardzo często pasażerów intrygują tramwajowe uchwyty, wiszące w wagonie kolejki – pytają konduktora o ich przydatność. Zagadnięty konduktor z całą powagą stara się przekonać uciszony wagon, że pasażerowie mają się trzymać uchwytów w przypadku wypadnięcia podłogi w wagoniku. Innych znowu interesują szyby wykonane z nietłukącego się organicznego szkła i pytają konduktora, dlaczego to nie jest zwykłe szkło, na co otrzymują zwięzłą odpowiedź, że to zabezpiecza pasażerów od pokaleczenia się, gdyby wagon się urwał i spadł w przepaść. Gdy pytania się mnożą, a cierpliwość konduktora jest na wyczerpaniu – konduktor, wybałuszywszy oczy na sąsiedni szczyt, krzyczy: – O, kozica! – Gdzie? – pytają wszyscy zgodnym chórem. – O, tam, pod tą turniczką! I potem ma już spokój aż do końcowej stacji.

8 maja – święto Kasprowego

Obsługa kolejki jest jedną z nielicznych w kraju, która pomimo różnych kolei losu tworzy zgrany zespół. Siłą ludzi Kasprowego jest ich przywiązanie do swego zawodu, do Tatr, do wiatru, do śniegu. Były okresy dobrej koniunktury, ale były również takie, kiedy pracownikom nie wypłacano zarobków. Przez cały ten okres tylko nieliczni zrezygnowali z pracy z własnej woli. Z kilkunastoosobowej załogi 1936 roku do dziś pracuje na kolejce trzech: kierownik kolejki Wojciech Trybus, rzemieślnik Franciszek Ochli i maszynista Stanisław Ćwikła. Ponaddwudziestoletni staż ma 4 pracowników, a więcej niż 15 lat – dwunastu. Nic dziwnego, że ludzie Kasprowego są zżyci z sobą, że potrafią zwalczać wspólnie największe trudności, lubią się też razem pobawić.

Co roku 8 maja załoga Kasprowego obchodzi swoje nieoficjalne święto. W dniu tym, gdy ostatni pasażer wysiądzie z wagoniku, ustawiane są w hallu stoły i rozkładane talerze. To pracownicy kolejki będą świętowali wraz z kierownictwem imieniny ośmiu solenizantów – Stanisławów. Śmiało można powiedzieć, że bez Stanisławów kolejka nie ruszyłaby z miejsca – oni są jej kośćcem. Połowę blasku i powagi straciłby Kasprowy, gdyby nie Stanisław Starowicz, znany na Skalnym Podhalu elektryk. Warsztat mechaniczny bez Stanisława Pierona traci połowę swych zdolności produkcyjnych, a PKL – jednego z najlepszych narciarzy. Jest jeszcze konduktor, obecnie „kierownik” wyciągu w Kotle Gąsienicowym – Stanisław Makarzec oraz maszynista Stanisław Ćwikło. Ponadto jeszcze 4 Stanisławów – Grzywacz, Zagata, Chyc, świetny narciarz, oraz sympatyczny bileter – Stanisław Kołdras.

Od paru lat prowadzone są prace nad modernizacją kolejki. W jubileuszowym roku zawieszone zostały nowe wagoniki osobowe, zaprojektowane i wykonane w Polsce. Mają lżejszą konstrukcję i estetyczny wygląd i mogą pomieścić więcej osób, niż poprzednie. W planie jest też zwiększenie zdolności przewozowych. Czego się nie robi dla turystów i narciarzy. Turysta – nasz pan – pod takim hasłem kolejka obchodzi swój pierwszy jubileusz.

Apoloniusz Rajwa
 Źródło: Tygodnik Podhalański

24 kwietnia 2011

Charakterystyka Tatr

Tatry – najwyższe pasmo w łańcuchu Karpat (Karpaty Zachodnie).

Powierzchnia Tatr wynosi 785 km², z tego około 175 km² (ponad 22%) leży w granicach Polski, a ok. 610 km² (niecałe 78%) na terytorium Słowacji.

Długość Tatr, mierzona od wschodnich podnóży Kobylego Wierchu (1109 m) do południowo-zachodnich podnóży Ostrego Wierchu Kwaczańskiego (1128 m), wynosi w linii prostej 57 km, a ściśle wzdłuż grani głównej 80 km. Grań główna Tatr przebiega od Huciańskiej Przełęczy (905 m) na zachodzie do Zdziarskiej Przełęczy (1081 m) na wschodzie.

Tatry są objęte ochroną przez ustanowienie na ich obszarze Tatrzańskiego Parku Narodowego oraz przynależności do Światowej Sieci Rezerwatów Biosfery UNESCO.



Podział Tatr


Tatry dzieli się na:

    * Tatry Zachodnie – najwyższy szczyt: Bystra (2248 m n.p.m.), po polskiej stronie: Starorobociański Wierch (2176 m n.p.m.)
    * Tatry Wschodnie:
          o Tatry Wysokie – najwyższy szczyt: Gerlach (2655 m n.p.m.), po polskiej stronie: północno-zachodni wierzchołek Rysów (2499 m n.p.m.)
          o Tatry Bielskie – najwyższy szczyt: Hawrań (2152 m n.p.m.)

Niekiedy z Tatr Zachodnich wydzielany jest Masyw Siwego Wierchu (1805 m n.p.m.), położony w całości na terenie Słowacji.

Granicą pomiędzy Tatrami Zachodnimi a Wschodnimi jest przełęcz Liliowe oraz Dolina Suchej Wody (w granicach Polski) i Dolina Cicha (po stronie Słowacji). Tatry Bielskie od Wysokich oddziela Przełęcz pod Kopą.


Toponimia nazwy

"Tritri" (1086), "Tatry" (1255), w XIII/XIV węg. "Thorholl" (1256[1]), "Thorchal", "Tarczal", bądź "Tutur", "Thurthul" co oznaczać mogło piekło[2], staroruskie (ukraińskie) "Tołtry, Toutry"[3], również niem. "Schneegebürg" (Montes nivium). Adam Mickiewicz wymiennie używał nazwy Tatry i Krępak[4], podobnie jak sto lat wcześniej Spener[5].

W 1790 Baltazar Hacquet zapisał, ze Słowianie nazywają te góry Tatari lub Tatri ponieważ przedtem przebywały tam tatarskie hordy[6]. Według prof. Rozwadowskiego etymologię nazwy Tatry (staropol. Tartry[7]) należy łączyć z francuską (celtycką[8]) nazwą tertre oznaczającą wzgórze. Zgodnie z tym Tatry oznaczałyby pierwotnie wzgórza[9]. Za takim zestawieniem wyrazów "Tertre – to są Tatry" pisał również Norwid[10]. Niektórzy autorzy sugerują również pochodzenie dackie lub trackie[11]. Jeszcze na początku XIX wieku Tatry Wysokie nazywane były Karpakiem (najwyższa góra, okryta śniegiem)[12], z dacko-iliryskiego karpe oznaczającego skałę, w języku staropolskim zachowanych w formie z karp- np. "przemierzał góry ostre i karpętne", lub s(z)karpa – stromizna górska.

W XIII- i XIV-wiecznych oficjalnych dokumentach węgierskich Karpaty, a raczej Tatry pojawiają się pod nazwą Thorchal bądź Tarczal lub rzadziej jako Schneegebürg Montes Nivium[13].


Topografia

Grań główna Tatr jest europejskim działem wodnym tylko w środkowym odcinku. Teren na wschód i północ to zlewiska Bałtyku (dorzecze Dunajca i Popradu), pozostały obszar to zlewisko Morza Czarnego (dorzecza Orawy i Wagu). Wrażenie wypiętrzenia masywu górskiego jest pogłębione przez sąsiedztwo głębokich kotlin. Tatry otaczają: od zachodu i północy – Obniżenie Orawsko-Podhalańskie, od wschodu i południa Obniżenie Liptowsko-Spiskie. Dno dolin znajduje się na wysokości ok. 500–700 m n.p.m. Deniwelacje między okalającymi kotlinami a szczytami Tatr dochodzą do 2 km.


Szczyty


W Tatrach znajduje się wiele znanych szczytów. Najbardziej rozpoznawalne to m.in.

    * szczyty graniczne:
          o Rysy, Mięguszowiecki Szczyt Wielki, Kasprowy Wierch, Świnica, Czerwone Wierchy, Wołowiec
    * po stronie polskiej:
          o Giewont, Mnich, Kościelec, Kozi Wierch, Kominiarski Wierch
    * po stronie słowackiej:
          o Gerlach, Łomnica, Krywań, Lodowy Szczyt, Sławkowski Szczyt, Hawrań

Spośród kilkuset nazwanych wzniesień, 75 szczytów – określanych niekiedy mianem Korony Tatr – ma minimalną deniwelację względną (wybitność) większą lub równą 100 m.

    * Najwyższym szczytem Tatr jest znajdujący się całkowicie po słowackiej stronie Gerlach (2655 m n.p.m.), który jest również najwybitniejszym szczytem Tatr.
    * Najwyższym szczytem Tatr Polskich są Rysy (wierzchołek pn.-zach. mający 2499 m n.p.m., przez który biegnie granica Słowacji i Polski).
    * Najwyższym szczytem znajdującym się w całości w Polsce jest Kozi Wierch (2291 m n.p.m.).
    * Najwybitniejszym szczytem Tatr Polskich jest Kominiarski Wierch (370 m).
    * Najwyższym szczytem Tatr Zachodnich jest Bystra (2248 m n.p.m.).
    * Najwyższym polskim szczytem Tatr Zachodnich jest Starorobociański Wierch (2176 m n.p.m.).
    * Najwyższym szczytem Tatr Zachodnich znajdującym się w całości w Polsce jest Giewont (1894 m n.p.m.).

Najwyższe szczyty według kolejności:

    * Gerlach (Gerlachovský štít) 2655
    * Pośredni Gerlach (Gerlachovská veža) 2642
    * Łomnica (Lomnický štít) 2634
    * Lodowy Szczyt (Ľadový štít) 2627
    * Durny Szczyt (Pyšný štít) 2621
    * Zadni Gerlach (Zadný Gerlach) 2616
    * Lawinowy Szczyt (Lavínový štít) 2606
    * Lodowa Kopa (Ľadová kopa, Malý Ľadový štít) 2602
    * Mały Gerlach (Kotlový štít) 2601
    * Gerlachowska Kopa (Gerlachovská kopa, Lavínová veža) 2600
    * Mały Durny Szczyt (Malý Pyšný štít) 2592
    * Wyżnia Wysoka Gerlachowska (Veľká Litvorová veža) 2581
    * Czubata Turnia (Strapatá veža) 2565
    * Kieżmarski Szczyt (Kežmarský štít) 2558
    * Wysoka (Vysoká) 2547
    * Kończysta (Končistá) 2538
    * Baranie Rogi (Baranie rohy) 2526
    * Smoczy Szczyt (Dračí štít) 2523
    * Ciężki Szczyt błędnie Czeski Szczyt (Ťažký štít, błędnie Český štít) 2520
    * Mały Kieżmarski Szczyt (Malý Kežmarský štít) 2513
    * Rysy 2503

Przełęcze

W graniach tatrzańskich znajduje się wiele przełęczy, które odgrywały ważną rolę w ruchu komunikacyjnym i handlowym. Były wykorzystywane podczas II wojny światowej przez kurierów. Najbardziej znane to:

    * w głównej grani Tatr (od zachodu) – Starorobociańska, Pyszniańska, Tomanowa, Pod Kopą Kondracką (często używana przez kurierów), Świńska Goryczkowa, Goryczkowa nad Zakosy, Sucha (pod Kasprowym Wierchem), Liliowe, Świnicka, Gładka, Czarna Ławka, Wrota Chałubińskiego, Mięguszowiecka Przełęcz pod Chłopkiem, Hińczowa, Żabia oraz Waga, Żelazne Wrota, Polski Grzebień, Rohatka, Lodowa.
    * w graniach bocznych (m.in.): Bobrowiecka, Buczynowa, Czerwona, Iwaniacka, Kondracka, Zawrat, Kozia, Krzyżne, Szpiglasowa, Czerwona Ławka.

Doliny

Z grzbietów tatrzańskich opadają liczne doliny. Największe z nich to:

    * po stronie polskiej
          o Dolina Chochołowska, Dolina Kościeliska, Dolina Małej Łąki, Dolina Bystrej, Dolina Suchej Wody z Doliną Gąsienicową, Dolina Białki, Dolina Waksmundzka, Dolina Roztoki, Dolina Pięciu Stawów Polskich, Dolina Rybiego Potoku
    * po stronie słowackiej
          o Dolina Sucha Sielnicka, Dolina Jałowiecka, Dolina Żarska, Dolina Jamnicka, Dolina Raczkowa, Dolina Bystra, Dolina Kamienista, Dolina Cicha Liptowska, Dolina Koprowa, Dolina Mięguszowiecka, Dolina Białej Wody, Dolina Jaworowa, Dolina Kieżmarska, Dolina Zimnej Wody, Dolina Wielicka, Dolina Zuberska

Jeziora

   

Jeziora Tatr zwane są tradycyjnie stawami. Nazwa ta przyjęła się też w publikacjach naukowych. W Tatrach występuje blisko 200 różnej wielkości stawów, począwszy od największego, Morskiego Oka (34,93 ha), poprzez porównywalnie duży Wielki Staw Polski, do zupełnie maleńkich, jak Zadni Mnichowy Stawek (0,04 ha). Stawy tatrzańskie, z jednym wyjątkiem (Kras Cichy Stawek), są pochodzenia polodowcowego. Znaczna większość stawów znajduje się na terenie Tatr Wysokich, w Tatrach Zachodnich ich liczba jest znacznie mniejsza (najbardziej znany jest Smreczyński Staw). Na Słowacji największymi jeziorami są Wielki Staw Hińczowy i Szczyrbskie Jezioro (po ok. 20 ha).


Budowa geologiczna

Tatry są górami fałdowymi orogenezy alpejskiej, dlatego charakteryzuje je tzw. młoda rzeźba terenu. Zostały sfałdowane i lekko wydźwignięte w okresie kredy późnej (środkowym i późnym turonie) w ramach fazy subhercyńskiej, wtedy też powstały płaszczowiny tatrzańskie. Obszar Tatr został znów zalany płytkim morzem w eocenie. Ostatecznie wypiętrzone w późnym miocenie (10-15 mln lat temu).

Masyw zbudowany jest z paleozoicznego trzonu krystalicznego (głównie z późnokarbońskie) granitoidów, w mniejszym stopniu ze starszych skał metamorficznych, zwłaszcza migmatytów) i mezozoicznych skał osadowych tworzących płaszczowiny: wierchową i dwie główne reglowe – kriżniańską oraz choczańską. Zdecydowaną większość Tatr budują skały trzonu krystalicznego, skały osadowe płaszczowin są obecne głównie na północnym skraju Tatr, gdyż były one przesunięte i obalone na północ. W polskiej części Tatr, będącej północną częścią tego masywu, skały osadowe zajmują większą powierzchnię niż krystaliczne.


Trzon krystaliczny Tatr

Zdecydowaną większość krystalicznego trzonu Tatr reprezentują granitoidy datowane metodami radiometrycznymi na 290 ± 15 mln lat (późny karbon). Jest to intruzja spowodowana naprężeniami orogenezy waryscyjskiej. Najpowszechniejszym typem granitoidów tatrzańskich są granodioryty, a trochę rzadszym tonality. Właściwe granity są rzadkie i spotykane przede wszystkim w rejonie Hali Goryczkowej w Tatrach Zachodnich. Prawie całe Tatry Wysokie utworzone są przez granitoidy (granodioryty i tonality). Granitoidy (prawie wyłącznie granodioryty i rzadsze granity porfirowe) są również ważnym elementem Tatr Zachodnich, gdzie jednak współwystępują z równie rozpowszechnionymi starszymi skałami metamorficznymi. W obrębie granitoidów występują żyły pegmatytów i żyły kwarcowe, ważnych ze względu na cenne minerały wydobywane tu od XV w.

Skały metamorficzne występują głównie w Tatrach Zachodnich i są to przede wszystkim migmatyty, o wieku głównej fazy metamorfizmu datowanym na 420 mln lat. Większość skał metamorficznych Tatr była pierwotnie fliszem, choć są też obecne amfibolity itp., które pochodzą z metamorfizmu pierwotnych obojętnych skał wulkanicznych typu bazaltów. Podrzędnie spotyka się gnejsy i łupki łyszczykowe.
Osadowe skały płaszczowin tatrzańskich[edytuj]

Najstarszym osadem jest permski zlepieniec koperszadzki znaleziony na zboczu Jagnięcego Wierchu w Tatrach Słowackich. W triasie, jurze i kredzie następowała sedymentacja skał osadowych, przy czym była ona zróżnicowana. Serie wierchowe i reglowe różnią się charakterem osadów, co było spowodowane różną głębokością morza i odległością od brzegu. W górnej kredzie serie skalne zostały zafałdowane i przemieszczone ku północy o wiele kilometrów. Tak powstała płaszczowinowa budowa Tatr. W eocenie część Tatr została przykryta morzem w którym powstały zlepieńce, wapienie numulitowe, piaskowce, mułowce i łupki pokrywające północne stoki Regli oraz wypełniające Kotlinę Zakopiańską i Pasmo Gubałowskie.


Rzeźba i osady czwartorzędowe

Rzeźba Tatr ma cechy typowej rzeźby alpejskiej. Jest ona efektem znacznego neotektonicznego wyniesienia masywu nad okalające go kotliny śródgórskie oraz erozyjnej i akumulacyjnej działalności lodowców górskich podczas kliku (3 do 8) zlodowaceń plejstoceńskich. Według badaczy lodowce ostatniego zlodowacenia definitywnie ustąpiły w boreale ok. 8,4 tys. 14C lat BP, a nawet w fazie atlantyckiej, ok. 5 tys. lat 14C BP (zob. holocen). Erozyjna działalność lodowców bardzo dobrze zapisała się w U-kształtnych profilach poprzecznych dolin (np. żłoby lodowcowe Doliny Białej Wody, Roztoki, Rybiego Potoku), cyrkach lodowcowych, misach glacjalnych (np. Morskie Oko), dolinach zawieszonych (np. Buczynowa Dolinka), mutonach i podciosach lodowcowych. W zlodowaconych dolinach zachowały się ciągi moren końcowych, bocznych, dennych i ablacyjnych oraz formy lodowców gruzowych a także osady rzeczne i rzecznolodowcowe. Doliny niezlodowacone podczas plejstocenu zachowały swój V-kształtny profil poprzeczny (np. Dolina za Bramką, dolne części dolin Kościeliskiej i Chochołowskiej, Dolina Strążyska). Podczas holocenu glacjalna rzeźba poddana została niedużemu przemodelowaniu, głównie za sprawą działalności erozyjnej i akumulacyjnej procesów stokowych – powstały żleby, piargi i stożki murowe.

W skałach krasowiejących (głownie wapienie serii wierchowej) podczas czwartorzędu rozwinęły się systemy jaskiń. Po polskiej stronie odkryto dotychczas 800 jaskiń o łącznej długości 126,5 km[14]. Liczba poznanych jaskiń w części słowackiej jest mniejsza. Do największych jaskiń tatrzańskich należą:

    * Cień Księżyca – najdłuższa (24 100 m) w całych Tatrach[15] i najgłębsza (451 m) w Tatrach Wysokich
    * Jaskinia Wielka Śnieżna – najgłębsza (824 m deniwelacji), do początku 2010 uważana też za najdłuższą (23 619 m)
    * Śnieżna Studnia – druga pod względem głębokości (763 m deniwelacji, 12 200 m długości)
    * Jaskinia Wysoka-Za Siedmiu Progami – do lat 90. uważana za najdłuższą (11 660 m, 435 m deniwelacji)
    * Jaskinia Bielska – najczęściej zwiedzana, najdłuższa (3829 m) w Tatrach Bielskich


Świat roślinny


W Tatrach stwierdzono występowanie ok. 1300 gatunków roślin naczyniowych, przy czym dla ok. 200 gatunków Tatry są jedynym miejscem ich występowania w Polsce. Bogata jest flora mszaków (ok. 700 gatunków), występuje też tutaj ok. 1000 gatunków grzybów, 870 gatunków porostów. Czynniki klimatyczne zadecydowały o dużej odrębności flory Tatr od flory nizinnej. Zróżnicowanie geologiczne podłoża i znacznie różniące się warunki życiowe na różnych wysokościach są przyczyną dużej różnorodności gatunkowej flory Tatr. W czasie jednodniowej wycieczki, na niewielkim obszarze napotkać można wiele, znacznie różniących się składem gatunkowym zespołów roślinności. Duże różnice wysokości bezwzględnej sprawiają, że w Tatrach zaznacza się piętrowy układ świata roślinnego:

    * pogórze (do ok. 650 m n.p.m.) – gatunki identyczne jak na niżu.
    * regiel dolny (do 1200–1250 m n.p.m.) – pierwotnie lasy złożone z jodły pospolitej i buka zwyczajnego. Obecnie dominuje świerk pospolity.
    * regiel górny (do 1500 m n.p.m.) – złożony głównie ze świerka pospolitego (Picea abies). Górna granica regla stanowi jednocześnie górną granicę lasu. Rosną tu karlejące świerki pospolite, wierzba śląska, górska odmiana jarzębiny i sosna limba (Pinus cembra).
    * piętro subalpejskie (do 1800 m n.p.m.) – tworzone głównie przez kosodrzewinę (Pinus mugo) z domieszką wierzby śląskiej. Z pierwotnej powierzchni kosówki pozostało jedynie ok. 50%, resztę wskutek gospodarki pasterskiej zajęły hale. Zwiększyło to zagrożenie lawinowe w górach. Po zaprzestaniu wypasu kosodrzewina z powrotem stopniowo zarasta dawne hale.
    * hale (do 2300 m n.p.m.) – obszar porośnięty niską trawiastą roślinnością. Niegdyś było to obszar intensywnie wykorzystywane gospodarczo jako pastwiska. Obecnie kontynuuje się kontrolowany wypas kulturowy na niektórych polanach.
    * piętro turni (powyżej 2300 m n.p.m.) – rośnie tu jeszcze ok. 120 gatunków roślin naczyniowych.

Najciekawsza przyrodniczo i najbardziej swoista jest roślinność dwóch ostatnich pięter. Do swoistych rysów flory Tatr należy również występowanie tu wielu endemitów i subendemitów, m.in.:

    * goździk lśniący (Dianthus nitidus)
    * ostróżka tatrzańska (Delphinuim oxysepalum)
    * przymiotno węgierskie (Erigeron hungaricus)
    * pszonak Wahlenberga (Erysimum wahlenbergii)
    * skalnica tatrzańska (Saxifraga perdurans)
    * urdzik karpacki (Soldanella carpatica)
    * warzucha tatrzańska (Cochlearia tatrae)
    * wiechlina tatrzańska (Poa nobilis)

Inne ciekawe rośliny: szarotka alpejska (Leontopodium alpinum), lilia złotogłów (Lilium martagon), dziewięćsił bezłodygowy (Carlina acaulis), szafran spiski (Crocus scepusiensis), kuklik górski (Geum montanum), skalnica nakrapiana (Saxifraga aizoides), goryczka kropkowana (Gentiana punctata), goryczka trojeściowa (Gentiana asclepiadea), goryczka wiosenna (Gentiana verna), zimowit jesienny (Colchicum autumnale), goździk wonny (Dianthus praecox), mak alpejski (Papaver burseri), rojnik górski (Sempervivum montanum), arcydzięgiel litwor (Archangelica officinalis), tojad mocny (Aconitum firmum), sasanka alpejska (Pulsatila alpina)[16].


Świat zwierzęcy

Świat zwierzęcy do granicy lasów przypomina pierwotną faunę niżu. Zwierzynę płową reprezentują takie gatunki jak: sarna (Capreolus capreolus), jeleń szlachetny (Cervus elaphus), niektóre drapieżniki: lis (Vulpes vulpes), borsuk (Meles meles), ryś (Lynx lynx), żbik, niedźwiedź brunatny (Ursus arctos), niektóre gatunki ptaków: puchacz (Bubo bubo), kruk, orzeł przedni (Aquila chrysaetos), myszołów, jastrząb, sokół wędrowny, pustułka, jaskółka, głuszec (Tetrao urogallus), cietrzew, kaczka krzyżówka, dzięcioł duży, Kukułka zwyczajna, krzyżodziób świerkowy, drozd obrożny, jarząbek (Bonasa bonasia), orlik krzykliwy (Aquila pomarina), pluszcz zwyczajny, kania czarna, kania ruda, bocian biały, bocian czarny, ryby: pstrąg potokowy (Salmo trutta). Inne spotykane zwierzęta to dziki, wilki, nietoperze, żmija zygzakowata, jaszczurka żyworodna, żaba wodna, wiewiórka, paź królowej, rusałka pawik, pasikonik, trzmiel, pająk krzyżak. Piętra powyżej lasów zamieszkują zwierzęta niespotykane w Polsce poza Tatrami. Wśród ssaków są to: świstak tatrzański (Marmota marmota latirostris), kozica (Rupicapra rupicapra), nornik śnieżny (polnik tatrzański) (Microtus nivialis mirhanreini), darniówka tatrzańska (Pitymys tatricus). Wśród ptaków: płochacz halny (Prunella collaris), siwerniak (Anthus spinoletta), pomurnik (Tichodroma muraria), orzechówka (Nucifraga caryocatactes ).


Klimat


Klimat tatrzański ma wiele cech wspólnych z klimatem alpejskim. Najważniejsze z nich to niska średnia temperatur w roku, duża zmienność temperatur w ciągu doby, gwałtowne zmiany, częste zachmurzenia, znaczna ilość dni z opadami (w wyższych partiach gór większość opadów ma postać śniegu), zamglenia, długo utrzymująca się pokrywa śnieżna, silne nasłonecznienie i wiatry wiejące zazwyczaj z zachodu oraz z kierunku południowo-zachodniego. Większość zjawisk związana jest z przechodzeniem frontów atmosferycznych.

Zima w Tatrach trwa zazwyczaj od końca listopada do końca marca (w Zakopanem) i od połowy października do początku maja na wysokości Kasprowego Wierchu. Najzimniejszym miesiącem najczęściej jest luty, a najcieplejszym lipiec. Najniższa zanotowana temperatura to -39,5 °C w lutym 1929, a najwyższa to +30,2 °C w sierpniu 1943. Charakterystyczne dla klimatu tatrzańskiego są zimowe inwersje temperatury (im wyżej tym cieplej) oraz śnieżyce w środku lata.

Silne, często huraganowe wiatry zazwyczaj nazywane są halnymi. To uogólnienie jest błędne. Wiejący z kierunku południowego wiatr halny jest odpowiednikiem fenu. Powstaje w sytuacji, gdy na wschód od Tatr rozwija się wyż a na zachód niż. Nagrzane powietrze po południowej stronie Tatr podnosi się i stopniowo ochładza (ok. 0,6 °C/100 m). Para wodna zawarta w powietrzu skrapla się, a nad grzbietem Tatr powstaje podłużny obłok (widoczny najlepiej nad Giewontem i Czerwonymi Wierchami). Masy powietrza po przejściu grzbietu opadają gwałtownie w kierunku Zakopanego. Temperatura po polskiej stronie Tatr rośnie (ok. 1 °C/100 m) a wiatr wieje gwałtownymi, ciepłymi podmuchami, pomiędzy nimi występują charakterystyczne okresy "ciszy". Wiatr halny zazwyczaj pojawia się wiosną lub jesienią, trwa od kilku godzin do kilku dni. Kończy się na ogół opadami deszczu lub śniegu. Najsilniejszy przeszedł w dniach 6-7 maja 1968 r., wiał z prędkością 288 km/godz. i połamał ok. 500 ha lasu. Wiatr halny poprzedza spadek ciśnienia powietrza odczuwany zwłaszcza przez osoby nadpobudliwe oraz cierpiące na choroby serca i krążenia. Zimne, porywiste wiatry wiejące z kierunków zachodnich nazywane są przez górali orawskimi.

Innym zjawiskiem występującym w Tatrach są silne zamglenia. W przypadku utrzymywania się mgieł w dolinach przy jednoczesnym nagrzaniu powietrza w wyższych partiach gór można czasem zaobserwować w horyzontalnym położeniu słońca tzw. widmo Brockenu (własny, wyolbrzymiony cień na ekranie mgieł). W przesądach taternickich zaobserwowanie tego zjawiska traktowane bywa jako ostrzeżenie (zwiastun nieszczęścia). Jednak widziane trzykrotnie jest już swoistym "zabezpieczeniem" w dalszych wędrówkach po górach.


Historia turystyki

Pierwsza, odnotowana wycieczka w Tatry odbyła się w 1565 r. (Przejażdżka Beaty z Kościeleckich Łaskiej ze spiskiego Kieżmarku do Doliny Kieżmarskiej). Z XVII w. pochodzą też wzmianki o pierwszych wejściach na szczyty.

Za ojca polskiej turystyki tatrzańskiej uważa się Stanisława Staszica. W latach 1803–1805 wędrował po Tatrach, prowadząc badania naukowe. Ich owocem jest wydane w 1815 dzieło O ziemiorodztwie Karpatów. Staszicowi przypisywane jest pierwsze wejście na Kołowy Szczyt. Był też na Krywaniu, Sławkowskim Szczycie, Łomnicy. Tatry badał też w latach 1835–1850 geolog Ludwik Zejszner.

Pierwsi turyści odwiedzali przede wszystkim Dolinę Kościeliską, Kuźnice, Kalatówki i Morskie Oko. Wielkim propagatorem Tatr stał się lekarz Tytus Chałubiński. Za pioniera turystyki wysokogórskiej uważa się księdza Józefa Stolarczyka. Do rozwoju ruchu turystycznego przyczyniło się także wydanie (1860) przez Walerego Eljasza, pierwszego przewodnika po Tatrach. W 1873 zawiązało się Węgierskie Towarzystwo Karpackie oraz Towarzystwo Tatrzańskie. Celem ludzi w nich działających stało się propagowanie turystyki i jej ułatwianie. Towarzystwo budowało szlaki turystyczne oraz schroniska (Morskie Oko – 1874, Roztoka – 1876, Dolina Pięciu Stawów Polskich – 1876). Zasługą Towarzystwa jest też rozwój Zakopanego przez liczne inwestycje (np. oświetlenie, budowa Szkoły Przemysłu Drzewnego). Lata 70. XIX w. to też wiele, odnotowanych jako pierwsze, wejść na szczyty górskie. Latach 80. XIX w. to początek taternictwa zimowego. Pierwsi turyści wędrowali po Tatrach z przewodnikami wywodzącymi się z zakopiańskich górali. Najbardziej znani to: Klemens Bachleda (Klimek), Jędrzej Wala starszy, Maciej Sieczka, Szymon Tatar, Wojciech Roj, Józef Gąsienica Tomków, Bartłomiej (Bartuś) Obrochta, Stanisław Gąsienica Byrcyn i wielu innych. Z "chodzeniem po górach" wiązały się wypadki. Inicjatorem powstania i pierwszym kierownikiem Tatrzańskiego Ochotniczego Pogotowia Ratunkowego był Mariusz Zaruski (1909 r.).

Wzrost popularności Tatr spowodował w latach 90. XIX w. osiedlenie się w Zakopanem dużej grupy ówczesnej inteligencji. Dzięki niej, jej pasji kolekcjonerskiej, zachwytom nad pięknem Tatr i tatrzańskim folklorem, Tatry stały się miejscem badań i źródłem inspiracji dla wielu twórców. O Tatrach pisali m.in.: Kazimierz Przerwa-Tetmajer, urodzony na Podhalu, w Ludźmierzu (Na Skalnym Podhalu, Legenda Tatr); Seweryn Goszczyński (Dziennik podróży do Tatrów, Sobótka); Władysław Orkan, Stanisław Nędza-Kubiniec. Z Zakopanem związany był też Kornel Makuszyński. Kompozytorzy urzeczeni widokiem dzikiej przyrody tworzyli, czerpiąc z bogactwa muzyki góralskiej, np. Karol Szymanowski, Mieczysław Karłowicz, Zygmunt Noskowski, Jan Maklakiewicz, Wojciech Kilar.

Bogate zdobnictwo i architektura Podhala, za sprawą Stanisława Witkiewicza, dała podstawy stylowi zakopiańskiemu. Pejzaż tatrzański utrwalali Rafał Malczewski, Walery Eljasz-Radzikowski. Szkoła w Zakopanem (Szkoła Przemysłu Drzewnego i wydzielone z niej w 1948 r. Liceum Sztuk Plastycznych) doczekała się takich absolwentów jak Antoni Kenar i Władysław Hasior.

Wynikiem rozlicznych badań są m.in. publikacje Witolda H. Paryskiego, autora wielotomowego przewodnika dla taterników Tatry Wysokie, jego żony Zofii opisującej bogactwo flory tatrzańskiej (Zofia Radwańska-Paryska zajmowała się także tematyką ochrony przyrody). Z Tatrami związany był także Józef Federowicz, wieloletni kierownik zakopiańskiej stacji meteorologicznej, Juliusz Zborowski, dyrektor Muzeum Tatrzańskiego.

Wielu z nich zostało pochowanych na najstarszym cmentarzu Zakopanego, na Pęksowym Brzyzku.

Turystyka obecnie

Obecnie Tatry są bardzo licznie odwiedzane, szczególnie w sezonie wakacyjnym kiedy to samą tylko polską część odwiedza około 1 miliona turystów[17]. Zbudowane liczne szlaki turystyki pieszej, nartostrady i trasy zjazdowe na obszarze Polski i Słowacji, baza noclegowa, liczne wyciągi narciarskie, a także koleje linowe (na Kasprowy Wierch i Łomnicę oraz linowo-terenowa – na Gubałówkę i Smokowieckie Siodełko) sprzyjają turystyce i sportom zimowym.

W Tatrach znajduje się 21 schronisk (8 w Polsce i 13 na Słowacji). Najwyżej położonym jest słowackie Schronisko pod Rysami, najwyżej położonym polskim schroniskiem jest Schronisko PTTK w Dolinie Pięciu Stawów Polskich.

Najliczniej odwiedzanymi miejscami po stronie polskiej są Morskie Oko, Giewont, Kasprowy Wierch oraz Dolina Kościeliska i jaskinie w jej okolicy.

Najwyższym punktem w Tatrach na który można się dostać znakowanymi szlakami turystycznymi są Rysy, natomiast najtrudniejszym znakowanym szlakiem jest Orla Perć.

Ratownictwem w polskiej części Tatr zajmuje się TOPR, które jako jedno z niewielu na świecie nie wymaga posiadania ubezpieczenia górskiego i nie pobiera odpłatności za akcje ratownicze. W słowackiej części akcjami ratowniczymi zajmuje się HZS, jednak wymagane jest posiadanie odpowiedniego ubezpieczenia górskiego, w przypadku jego braku należy się liczyć z obowiązkiem pokrycia kosztów akcji ratowniczej.

Turystyka jest też obecnie najważniejszym źródłem bezpośredniego i pośredniego (schroniska, ratownictwo, gastronomia, komunikacja, kolejka, wyciągi) oddziaływania człowieka na przyrodę Tatr. A stale rosnąca presja turystyczno-sportowo-rekreacyjna jest uważana za najbardziej destrukcyjną formę antropopresji obok zanieczyszczeń powietrza napływających na teren Tatr znad dużych ośrodków przemysłowych[18]. Presja turystyczno-sportowo-rekreacyjna dotyczy zarówno Tatr w obrębie granic Polski[19][20] jak również Tatr słowackich[21].

Wypatki

Tatry są górami wysokimi, wysokość względna zboczy może wynosić nawet do 1400 m. Dlatego turystyka górska w Tatrach zawsze przynosiła ofiary śmiertelne. Wypadki i akcje ratownicze w Tatrach opisał w swej książce Wołanie w górach Michał Jagiełło, polski taternik i ratownik TOPR. Najtragiczniejszy wypadek w polskich Tatrach zdarzył się 28 stycznia 2003 r., kiedy to w lawinie zginęło 8 turystów udających się na Rysy.

Najwcześniejsze

Jako najstarszy wypadek w Tatrach (ok. połowy XVII w.) przekazy podają śmierć poszukiwacza skarbów, Adama Kaltesteina, jednak najprawdopodobniej było to zabójstwo. Następną ofiarą był kolejny poszukiwacz skarbów, znany jako Papirus, który miał spaść z Czarnego Szczytu. Po północnej, polskiej stronie Tatr kroniki odnotowują najwcześniej niejakiego juhasa Budza, który spadł z Koziego Wierchu do Buczynowej Dolinki ratując owcę. W roku 1850 zabił się pięćdziesięcioletni góral Maciej Bachleda, a w 1851 sześcioletnia Katarzyna Dropa.



Przypisy

   1. ↑ W roku 1256 król Bela IV daruje szlachetnej rodzinie z Hrnova dobra "... ab utraque partie fluvii    Poprad, inter indagines regni nostri et confinia        Poloniae et inter montes Semina et alpes Thorholl" [w:] Codex DH VIII.
   2. ↑ "Turtrut gelautet hat, spater kann auch neben Turtur < Turtul der akk. "Turtrot, gestanden habe (vgl. poklot : pokol). Finnisch-ugrische Forschungen,       t. 13 1971. s. 176
   3. ↑ "oznacza góry strome i skaliste i odpowiada ruskiemu Tołtry " [w:] Kosmos: czasopismo Polskiego Towarzystwa Przyrodników imienia Kopernika, t. 34 .       s. 535; " małoruska (ukraińska) "Tołtry-Toutry"" [w:] Geografja ziem dawnej Polski 1921. str. 48
   4. ↑ "na oznaczenie Tatr Mickiewicz wymiennie używał nazwy Tatry i Krępak" [w:] Władysław Dynak, Jacek Kolbuszewski. Studia o Mickiewiczu. str. 79, 96
   5. ↑ "Carpates mons hodie Krapak, & Krepak, vacatur & tere Russiam ab Hungaria diuidit" [w:] Jacob Carl Spener. Notitia Germaniae antiquae. 1717. s. 94
   6. ↑ Etnografia polska, PAN. t. 5 1961. s. 54.; Montes Tartari, per contractionem Tatri [w:] Historia Naturalis Curiosa Regni Poloniae. Sandomiriae. 1721.       s. 20.; na Tartari "przybysze z Tartaru", z piekła rodem, [w:] Józef Staszewski. Słownik geograficzny: pochodzenie i znaczenie nazw geograficznych.       s.305. z. Tatry.; "od miasta Carpis starożytnych Bastarnów" ku krajom tatarskim [w:] Jacek Kolbuszewski. Tatry i górale w literaturze polskiej:       antologia. 1992.
   7. ↑ Prasłowiańszczyzna, Lechia-Polska, 1959. t. 2 s. 238
   8. ↑ Tadeusz Milewski. Teoria, typologia i historia języka. 1993. str. 344.
   9. ↑ Język Polski. t.II, 1. 1914. [w:] Język polski, t.3-4. PAU. Komisja Językowa. 1916
  10. ↑ Norwid jako lingwista i filolog. [w:] Studia polonistyczne. tomy 9-12. Uniwersytet im. Adama Mickiewicza (Poznań). 1981. str. 196.
  11. ↑ Adam Fałowski,Bogdan Sendero. Biesiada słowiańska. 1992. str. 46
  12. ↑ Samuel Bogumił Linde. Słownik języka polskiego. 1808. s. 967
  13. ↑ "The name "Tatras" appears in varius form in the oldest documents; a report of the bishopic of Prague in 1086 AD calls them "Tritri" wheres Boleslav       prince of Kraków in a documents marks them in 1255 as "Tatry". The Hungarians of the 13th and 14th century wrote "Thorchal" or "Tarczal", also             "Tutur", "Thurthul". Die Zipser Deutschen nannten sie "Schneegebürg" (Montes nivium)." [w:] Radek Roubal. Tatranské doliny. 1961. str. 10, 39, 49
  14. ↑ Jaskinie Tatr (pol.). [dostęp 2010-01-15].
  15. ↑ Mesačný tieň sa stal najdlhšou jaskyňou Tatier (słow.). [dostęp 2010-01-29].
  16. ↑ Władysław Szafer: Tatrzański Park Narodowy. Zakład Ochrony Przyrody PAN, 1962.
  17. ↑ Milion ludzi w Tatrach
  18. ↑ Zbigniew Mirek (red.): Przyroda Tatrzańskiego Parku Narodowego.
  19. ↑ Gazeta Wyborcza, Stacja narciarska Tatry (pol.). [dostęp 21 lutego 2009].
  20. ↑ Dzikie Życie, marzec 2008, Nr 3/165 2008 Goryczkowa na celowniku PKL (pol.). [dostęp 21 lutego 2009].
  21. ↑ Gazeta Wyborcza, Słowacy zabudowują swoje Tatry (pol.). [dostęp 21 lutego 2009].



GNU Licencja Wolnej Dokumentacji.

Stary Sącz

Pierwsza wzmianka na temat Starego Sącza datowana jest na rok 1257, kiedy to książę krakowsko-sandomierski Bolesław Wstydliwy zapisał...